Oddając się grudniowemu szaleństwu, jakie przyświeca przygotowaniom świątecznym, nie można zapominać o sobie. Wszak wieczne zabieganie nie prowadzi do niczego dobrego, a czerpanie korzyści ze świątecznej atmosfery może przysłużyć się tak samopoczuciu, jak i urodzie.

 

Słodkie zapachy świątecznych wypieków połączone z orzeźwiającą pomarańczą, a do tego wszystkiego unoszący się w powietrzu aromat przypraw korzennych – tak dla większości z nas pachną święta Bożego Narodzenia. Pozytywne skojarzenia, jakie budzą wspomniane zapachy, skrzętnie wykorzystują także marki kosmetyczne. Istnieje co najmniej kilka powodów, dla których warto zrobić z nich użytek. Grudzień to bowiem okres premier niezwykle aromatycznych produktów pielęgnacyjnych, które wprowadzając w świąteczny nastrój, przynoszą też wiele korzyści dla kondycji skóry.

 

Cynamonowa rozkosz

W kosmetykach intuicyjnie poszukujemy przede wszystkim właściwości pielęgnacyjnych. Tymczasem niezwykle często sprawdzają się one także jako element aromaterapii. Najlepszym tego dowodem są produkty wykorzystujące intensywną woń cynamonu, przeznaczone przede wszystkim do pielęgnacji ciała. Żel z cynamonem i drobinkami peelingującymi usunie martwy naskórek, natomiast sól cynamonowa do kąpieli wspomoże walkę z pierwszymi objawami cellulitu. Cynamon jest bogaty w antyoksydanty, dzięki czemu poprawia ukrwienie skóry, a także przywraca jej miękkość, co przydaje się po każdym ciężkim dniu, spędzonym czy to w pracy, czy na przygotowaniach do świąt.

 

Energetyzująca pomarańcza

Chociaż święta nieodzownie kojarzą się z przyprawami korzennymi, niejedna kobieta chętniej wykąpałaby w piance o zapachu pomarańczy. To doskonały pomysł na zakończenie ciężkiego dnia lub początek kolejnego, kiedy czeka nas wiele wyzwań. Już sam aromat wyzwala w nas pokłady pozytywnej energii, a co dopiero mówić o właściwościach pielęgnacyjnych. Ekstrakt z pomarańczy doskonale regeneruje skórę. Dzięki wysokiej zawartości witaminy C poprawia jej elastyczność, natomiast zawarty w wyciągu kwas cytrynowy redukuje jej nadmierne rogowacenie oraz zauważalnie poprawia koloryt.

 

Masło czekoladowe

Tym, którzy nie przepadają ani za piernikami, ani za cytrusami, poleca się klasyczne i niezastąpione masło czekoladowe, oczywiście w wersji kosmetycznej, a nie spożywczej. Stosowanie takiego produktu nie grozi nadmiarem spożytych kalorii, a jakby tego było mało, oprócz zmysłowych doznań gwarantuje liczne korzyści dla skóry ciała. Masło czekoladowe jest kosmetykiem przede wszystkim nawilżającym i regenerującym, dlatego świetnie ukoi skórę wysuszoną z powodu panujących na zewnątrz niskich temperatur. Warto wspomnieć też o obecnym w ziarnie kakaowca retinolu, który dodatkowo odmładza skórę i spowalnia proces starzenia.

 

Domowe SPA

Szybka wieczorna kąpiel to raczej nie najlepszy sposób na relaks przed snem, tym bardziej teraz, kiedy żyje się w pośpiechu. W grudniu, korzystając z dostępnych w gabinetach SPA pakietów oraz kosmetyków z iście bożonarodzeniowymi domieszkami zapachowymi, warto zwrócić się w kierunku peelingów cukrowych oraz ręcznie robionych mydełek o zapachu goździków, czekolady, pomarańczy lub cynamonu. Aby wprawić się w świąteczny nastrój można postawić także na aromatyzowane kosmetyki z czerwonym jabłuszkiem czy wanilią bądź peeling kawowy z pomarańczą i imbirem. Podstawa to pozwolić sobie na odprężenie, któremu pośpiech ani rozmyślanie o kolejnych przedświątecznych obowiązkach na pewno nie służą.