Leki z grupy GLP-1 zmieniły sposób, w jaki wiele osób przechodzi proces redukcji masy ciała. Jednak szybkie chudnięcie to nie tylko zmiana sylwetki. To także wyzwanie dla skóry twarzy i ciała, która potrzebuje czasu, wsparcia i dobrze zaplanowanej regeneracji. 

Coraz więcej pacjentów zgłasza się do gabinetów medycyny estetycznej po dużej redukcji masy ciała. Część z nich korzystała z leczenia farmakologicznego, część zmieniła styl życia, dietę i aktywność fizyczną. Niezależnie od drogi, efekt bywa podobny: mniej kilogramów, ale też zmiana jakości skóry, utrata objętości twarzy i większa wiotkość tkanek.

To zjawisko stało się szczególnie widoczne wraz z rosnącą popularnością terapii opartych na GLP-1. Redukcja masy ciała może być szybka i spektakularna, ale skóra nie zawsze nadąża za tempem zmian. Jak wyjaśnia lek. Magda Brona-Teżyk z HomeClinic, po dużej utracie masy ciała twarz traci swoje naturalne „rusztowanie” tłuszczowe.

- To powoduje dwa zjawiska: ubytek objętości, czyli zapadnięte policzki i bardziej widoczne bruzdy, oraz wiotkość skóry, czyli jej nadmiar i brak napięcia. To nie to samo i wymaga innego podejścia - podkreśla ekspertka. 

Oglądaj naszą rozmowę wideo!

Utrata objętości i wiotkość skóry to dwa różne problemy

Po schudnięciu pacjenci często mówią, że twarz wygląda na bardziej zmęczoną, starszą lub „ostrzejszą”. Wynika to między innymi z utraty podskórnej tkanki tłuszczowej, która wcześniej pełniła funkcję podporową. Policzki mogą stać się bardziej zapadnięte, bruzdy nosowo-wargowe wyraźniejsze, a owal twarzy mniej stabilny.

Jednocześnie pojawia się drugi problem - wiotkość skóry. Skóra, która przez dłuższy czas była rozciągnięta, po redukcji masy ciała nie zawsze obkurcza się w pełni. Jej kondycja zależy od wieku, genetyki, tempa chudnięcia, stylu życia, poziomu nawodnienia, jakości diety i wcześniejszej pielęgnacji.

W praktyce medycznej bardzo ważne jest rozróżnienie tych dwóch zjawisk. Utrata objętości może wymagać odbudowy w strategicznych punktach twarzy, natomiast wiotkość skóry wymaga stymulacji, poprawy jakości tkanek i pobudzenia procesów regeneracyjnych.

Nie chodzi o wypełnienie twarzy

Jednym z największych błędów po szybkim schudnięciu jest zbyt agresywne uzupełnianie objętości. Twarz, która straciła tkankę tłuszczową, nie powinna być po prostu „dopompowana”. Takie podejście może dać ciężki, nienaturalny efekt i zaburzyć proporcje.

- Najlepsze rezultaty daje plan rozłożony w czasie, dopasowany do tempa chudnięcia i aktualnego stanu skóry - mówi lek. Magda Brona-Teżyk.

To oznacza, że terapia powinna być etapowa. Inaczej wygląda praca z pacjentem, który dopiero rozpoczął redukcję, inaczej z osobą, która gwałtownie straciła kilkanaście lub kilkadziesiąt kilogramów, a jeszcze inaczej z pacjentem, którego masa ciała jest już stabilna.

lek. Magda Brona-Teżyk z HomeClinic
lek. Magda Brona-Teżyk z HomeClinic

Warto działać już w trakcie chudnięcia

Medycyna estetyczna coraz częściej podkreśla, że skórę warto wspierać nie dopiero po zakończeniu redukcji, ale już w trakcie procesu. Regularne zabiegi pielęgnacyjne i stymulujące mogą pomóc utrzymać lepszą jakość skóry, poprawić jej napięcie, nawilżenie i zdolność regeneracji.

Dotyczy to zarówno twarzy, jak i ciała. Po dużej redukcji masy ciała problem wiotkości może pojawiać się na brzuchu, ramionach, udach, pośladkach czy w okolicy kolan. Wczesne, systematyczne działanie może w niektórych przypadkach ograniczyć skalę problemu, a u części pacjentów zmniejszyć zakres ewentualnej interwencji chirurgicznej.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy nadmiar skóry da się rozwiązać zabiegami gabinetowymi. Przy bardzo dużej redukcji masy ciała chirurgia plastyczna bywa konieczna. Jednak odpowiednio prowadzona pielęgnacja, procedury stymulujące i poprawa jakości skóry mogą realnie wpłynąć na komfort pacjenta i ostateczny efekt.

Skóra potrzebuje strategii

Proces odchudzania jest dla organizmu intensywnym wysiłkiem. Skóra jako największy narząd ciała, również reaguje na zmiany metaboliczne, hormonalne i mechaniczne. Dlatego po redukcji masy ciała nie warto działać przypadkowo.

Po terapii GLP-1 lub każdej większej redukcji masy ciała skóra wymaga uwagi. Utrata objętości i wiotkość to różne problemy, które potrzebują różnych metod działania. Kluczowe są umiar, plan rozłożony w czasie i regularna praca nad jakością skóry, najlepiej rozpoczęta jeszcze w trakcie chudnięcia.

Wiecej o zabiegach na www.homeclinic.pl