Hiperpigmentacja to jeden z głównych problemów estetycznych, spowodowany m.in. długotrwałą ekspozycję na słońce czy zaburzeniami hormonalnymi. Przez długi czas redukcja nierównego kolorytu skóry była bardzo nierówną walką, a w niwelowaniu zmian barwnikowych w dermatologii stosowano głównie hydrochinon, od którego w ostatnich latach się odchodzi. Obecnie specjaliści dysponują zestawem znacznie bezpieczniejszych sposobów na przebarwienia, lepiej tolerowanych przez skórę i z mniejszym ryzykiem wystąpienia skutków ubocznych.
Cysteamina, kwas traneksamowy, thiamidol – miejscowa redukcja przebarwień jest dziś łatwiejsza nie tylko dzięki nowym technologiom, ale też dzięki skuteczniejszym składnikom aktywnym. Przez długi czas, gdy w dermatologii królowało użycie hydrochinonu, a w kosmetyce witaminy C, wyrównanie kolorytu skóry stanowiło ogromne wyzwanie. Aktualnie w walce z hiperpigmentacją wykorzystuje się składniki nowej generacji, które jeszcze skuteczniej hamują syntezę melaniny. Terapie z ich wykorzystaniem dają lepsze efekty i jednocześnie są bardziej komfortowe dla przechodzących je osób.
Cysteamina (nie tylko) na przebarwienia pozapalne
Wśród substancji czynnych nowej generacji wyróżnia się skuteczna w redukcji przebarwień pozapalnych i plam soczewicowatych cysteamina, która jest również przeciwutleniaczem. To składnik aktywny o szerokim spektrum działania, który rozjaśnia przebarwienia i hamuje powstawanie nowych. Cysteamina osłabia proces melanogenezy na wielu poziomach, m.in. hamuje tyrozynazę i stymuluje produkcję glutationu. Badania dowiodły, że wyrównuje koloryt bez ryzyka hipopigmentacji, w której z powodu niedoboru melaniny pojawiają się białe plamy. Działanie substancji zwiększa m.in. połączenie z peelingami lub produktami złuszczającymi na bazie kwasu salicylowego.
Kwas traneksamowy (TXA) w redukcji przebarwień posłonecznych
Kwas traneksamowy od lat zyskuje na popularności, głównie ze względu na skuteczność w redukcji przebarwień wywołanych promieniowaniem UV oraz na działanie przeciwzapalne, wykorzystywane m.in. w walce z trądzikiem różowatym. To substancja, którą początkowo wykorzystywano w medycynie do leczenia zaburzeń krzepliwości. Stosunkowo niedawno jej potencjał dostrzegły też laboratoria kosmetyczne. Kwas traneksamowy redukuje przebarwienia, wzmacnia naczynia krwionośne i nawilża skórę, a jako substancja czynna, która nie zwiększa wrażliwości na promieniowanie UV, może być stosowana przez cały rok.
Thiamidol dla wszystkich kolorów skóry
Thiamidol to najskuteczniejszy inhibitor ludzkiej tyrozynazy. Prowadzi on do stopniowego zanikania plam pigmentacyjnych i zapobiega pojawianiu się nowych. Badania wykazały, że jest bardzo efektywny w redukcji przebarwień pozapalnych, także u osób z typem skóry V i VI według klasyfikacji Fitzpatricka. Swoją skutecznością w terapii melasmy dorównuje działaniu hydrochinonu, będąc jednocześnie znacznie bezpieczniejszym i lepiej tolerowanym przez skórę składnikiem. Thiamidol z powodzeniem stosuje się w terapii plam starczych, przebarwień potrądzikowych czy przebarwień hormonalnych.
2-mercaptonicotinoyl glycine (2-MNG) pod lupą badaczy
To jeden z bardziej obiecujących składników aktywnych w kosmetyce, który skutecznie hamuje wytwarzanie melaniny i ma potencjał w zapobieganiu przebarwieniom wywołanym promieniowaniem UVB. 2-MNG blokuje prekursory melaniny przed działaniem tyrozynazy, zmniejszając widoczność obecnych przebarwień i zapobiegając powstawaniu nowych zmian pigmentacyjnych. Jak wykazały badania, 2-mercaptonicotinoyl glycine jest skuteczny i dobrze tolerowany w miejscowym leczeniu melasmy.
W redukcji hiperpigmentacji kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że to proces, który wymaga czasu, a całkowite usunięcie niektórych przebarwień nie zawsze jest możliwe. Znaczące wyrównanie kolorytu skóry może być zależne od połączenia terapii miejscowej z doustną, zwłaszcza, jeśli przebarwienia spowodowane są np. trądzikiem czy zaburzeniami hormonalnymi. Szczególnie ważna jest ocena przyczyn przebarwień i dobranie odpowiednich składników aktywnych. Często wskazane jest nie tylko niwelowanie przebarwień, ale też działanie antyoksydacyjne.
Niezależenie od wybranych preparatów depigmentujących, należy łączyć je z ochroną przeciwsłoneczną i profilaktyką. W tym wszystkim warto wybierać też kosmetyki wieloskładnikowe, zawierające też m.in. niacynamid zapobiegający przebarwieniom pozapalnym. Dopełnieniem walki z hiperpigmentacją mogą być zabiegi estetyczne, dlatego cały proces najlepiej rozpocząć od diagnostyki i konsultacji ze specjalistą, który opracuje pełny plan terapeutyczny.




