Aby kontynuować przeglądanie artykułu, potwierdź, że jesteś przedstawicielem branży medycznej wpisując swój adres email i numer PWZ.
Nie tylko wypełnia, ale i stymuluje - kwas hialuronowy nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, zwłaszcza w dobie popytu na skuteczne i jednocześnie bezpieczne zabiegi estetyczne z zastosowaniem preparatów iniekcyjnych. Doskonale obrazuje to nowy zabieg babyGLOW™ od Teoxane, który wykorzystuje bardzo dobrze znany lekarzom preparat Redensity 1. Produkt, jak zakłada protokół, jest jednak podawany zupełnie inaczej niż do tej pory.
Wysokocząsteczkowy kwas hialuronowy oraz chroniony patentem kompleks biorestrukturyzujący, zawierający aminokwasy, minerały, witaminy i antyoksydanty - preparatu Redensity 1 chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jednak jak pokazują ostatnie miesiące, jego możliwości nie zostały jeszcze w pełni wykorzystane. Produkt znalazł zastosowanie w nowym zabiegu babyGLOW™, który miał swoją premierę na Światowym Zjeździe Medycyny Estetycznej w Paryżu w styczniu tego roku. Więcej na jego temat opowiada prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak, która uczestniczyła w międzynarodowym badaniu klinicznym przed wprowadzeniem techniki babyGLOW™ w Polsce.
Oglądaj komentarz eksperta!
Na czym polega technika zabiegowa babyGLOW™?
Zabieg babyGLOW™ opracowano z myślą o biorewitalizacji i nawilżeniu skóry, ale również o przygotowaniu skóry do bardziej agresywnych terapii z użyciem urządzeń wysokoenergetycznych. - Technika zabiegowa oparta na 4 liniach anatomicznych i 8 punktach iniekcji, została opracowana przez grupę ekspertów, w której też miałam przyjemność pracować. Technika jest prosta, jest bezpieczna i nie ma tak naprawdę po niej okresu rekonwalescencji. Pacjent może szybko wrócić do swoich codziennych aktywności - podkreśla prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak. Zabieg jest skierowany do wszystkich pacjentów, którzy chcą zadbać o swoją skórę, tak prewencyjnie, jak i w połączeniu z innymi procedurami zabiegowymi.
Technika zabiegowa dzięki swojej precyzji pozwala zadbać o to, by mimo małej liczby wkłuć preparat był rozdystrybuowany dokładnie tam, gdzie jest potrzebny. - Idea zabiegu polega najpierw na wyznaczeniu czterech linii anatomicznych, a następnie ośmiu punktów na stronę. Jest to naprawdę bardzo logiczne, proste, a podanie preparatu w wymienione osiem punktów, pozwala na równomierną dystrybucję na całej twarzy, co jest też udokumentowane odpowiednimi badaniami obrazowymi - opowiada prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak. - Dla optymalnego zaplanowania punktów iniekcji musimy pamiętać, że cztery orientacyjne linie zabiegowe rysujemy w pozycji siedzącej pacjentki - dodaje.

Czym dokładnie technika babyGLOW™ różni się od innych punktowych technik iniekcyjnych?
- Przede wszystkim technika została opracowana przez zespół ekspertów, dwóch wybitnych światowych anatomopatologów, którzy wyznaczyli bardzo precyzyjnie wspomniane punkty wkłucia. Cztery linie orientacyjne, osiem punktów wkłucia, to miejsca, które gwarantują nie tylko bezpieczeństwo, ale i efektywność. Efektywność została również zobrazowana przy pomocy specjalistycznych urządzeń i pokazała, że iniekcja w rzeczone osiem punktów powoduje równomierną dystrybucję preparatu wszędzie tam, gdzie chcemy, aby on dotarł - odpowiada prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak.
Zabieg babyGLOW™ jest procedurą szybką, choć oczywiście wymaga dokładności w wyznaczeniu linii anatomicznych i punktów iniekcji. Sam preparat podaje się podskórnie. - Iniekcja wykonywana jest przy pomocy igły 30G - 4 mm. Jest to optymalna długość igły, pozwalająca nam znaleźć się dokładnie tam, gdzie chcemy, a mianowicie podskórnie. Większość iniekcji wykonujemy pod kątem 45 stopni. W obszarze zewnętrznej krawędzi oczodołu, 2 cm do przodu od skrawka ucha oraz 5 mm pod kącikiem iniekcja wykonywana jest pod kątem 15 stopni - opowiada prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak. Pełen protokół nie kończy się jednak w momencie iniekcji. Wykonywany jest również masaż z użyciem kremu Post Procedure z chlorheksydyną o działaniu antyseptycznym i arniką.
Dla kogo przeznaczony jest zabieg babyGLOW™?
Zabieg babyGLOW™ skierowany jest do wszystkich pacjentów powyżej 25. roku życia, którzy chcą zadbać o swoją skórę. Ile razy trzeba powtórzyć procedurę? - U młodych ludzi najczęściej będą to dwie procedury, wykonane w odstępie czterech tygodni, natomiast u pacjentów 35+ preferowane są trzy procedury, pierwsze dwie w odstępie czterech tygodni i trzecia, sześć tygodni po drugim zabiegu - podkreśla prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak. Niektóre efekty są natychmiastowe i widać je bezpośrednio po zabiegu, jednak pełne rezultaty, tzw. efekty odległe, osiąga się za pomocą pełnej serii zabiegów.
- Bezpośrednio po zabiegu obserwujemy zwiększone nawilżenie skóry i poprawę proporcji twarzy, co wynika z podanego preparatu i jego ilości w konkretne punkty. W długim aspekcie po serii zabiegów widzimy wyraźną poprawę jakości skóry, a mianowicie zagęszczenia, kolorytu, struktury, napięcia i również zwężenie porów. Jest to widoczne na zdjęciach. Efekty uzyskujemy dzięki unikatowym składnikom zawartym w Redensity 1, które stymulują fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, ale również preparat stwarza jakby podłoże, środowisko dla fibroblastów do pracy - tłumaczy prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak.
Co ważne, zabieg babyGLOW™ można łączyć z procedurami wysokoenergetycznymi różnego rodzaju, wykonanymi za pomocą laserów pikosekundowych, frakcyjnych, światła szerokopasmowego czy z zabiegami opartymi na ultradźwiękach. Jak przypomina ekspertka, preparat z uwagi na swój skład stymuluje również procesy gojenia i regeneracji, więc będzie skracał czas interwencji przy pomocy urządzeń ablacyjnych. - Zabieg babyGLOW™ jest idealny dla wszystkich gabinetów medycyny estetycznej, dlatego że może być stosowany w sposób absolutnie izolowany celem poprawy jakości skóry, ale również może stanowić przygotowanie przed procedurami z użyciem urządzeń wysokoenergetycznych. Dodatkowo jest szybki, prosty, bezpieczny i efektywny - mówi.
Dlaczego warto wprowadzić zabieg babyGLOW™ do gabinetu? - Jest szybki, bezbolesny, daje natychmiastowe efekty, nie ma okresu rekonwalescencji, bardzo wzbogaca naszą ofertę o nowości. Jako dermatolog niezwykle cenię sobie procedury, które poprawiają jakość skóry, ponieważ dbałość o nią daje nam nie tylko efekt dobrego wyglądu, ale również pozwala na szybszą regenerację po innego rodzaju procedurach podsumowuje prof. dr hab. n. med. Wioletta Barańska-Rybak.
Materiał powstał we współpracy z Teoxane Polska





