Skin Laser Lubelscy. Kliniki Medycyny Estetycznej

ul. Mickiewicza 14/2, Katowice ul. Azaliowa 2, Bielsko-Biała
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Komentarze

Odpowiedz nadd 15:47, 25 styczeń 2020
Niestety Klinikę oceniam bardzo negatywnie. 5 zabiegów laserem Gentlemax na przebarwienia posłoneczne ( diagnoza dr Lubelskiej), które klinika reklamuje jako dedykowane pod w/w laser. Efekt: stracone 2 tys. zł (każdy zabieg 400 zł ), zmarnowane 20 dni urlopu, ponieważ po każdy takim zabiegu niestety min. tydzień na twarzy są czarne strupy i nie da się ich niczym zakryć, tak więc chodzenie do pracy zupełnie odpada, żeby po ostatnim zabiegu na konsultacji u innego lekarza w klinice ( dr Lubelska na L4 ) dowiedzieć się, że laser nie jest odpowiedni do tego rodzaju przebarwień i potrzebny jest zabieg Cosmelan ( cena - kolejne 2 tys zl ). Lekarz przy konsultacji zdecydowanie odradzał już powtarzanie zabiegów. Po każdym zabiegu przebarwienia wyglądały coraz gorzej, ale przez telefon zapewniano mnie, że "tak musi być i trzeba smarować to kremem". W czasie zabiegów również zgłaszałem obiekcje, że nie bardzo widzę efekty, na co utwierdzano mnie w przekonaniu, że trzeba po prostu wykonać kolejne zabiegi.

Nie muszę wspominać, że dr Lubelska ani raz nie przeprowadzała zabiegu sam, nie oglądała jak wygląda sytuacja po zabiegu i przed kolejny - przed każdym zabiegiem wykonywano zdjęcia, więc można było ocenić efekty.

Po ostatnim zabiegu i konsultacji złożyłem reklamacje. Pani Menager kliniki zaproponowała mi konsultacje z dr Lubelska w marcu ( jest na L4),
ponieważ tylko ona jest w stanie podjąć decyzje, lub w lutym ale w klinice w Bielsku - Białej. Po wydanych 2 tys złotych w klinice i źle wykonanych albo niedopasowanym zabiegu muszę czekać kolejny miesiąc na kolejną konsultacje ( która swoją drogą nie wiem co ma zmienić(od konsultacji efekty źle wykonanego zabiegu sie nie zmienią).

Miałem otrzymać informacje zwrotną co dalej - bezskutecznie.
Czy klinika w jakikolwiek sposób poczuwa się do odpowiedzialności za efekty swoich działań?

Oczywiście zdaje sobie sprawę z faktu, że każdy może inaczej reagować na zabieg, ale pytanie - dlaczego nikt nie monitorował leczenia? Nie zasugerował zmiany, kiedy zgłaszałem obiekcje co do skuteczności?
Nie jestem ekspertem - oddaje się ręce specjalistów i oczekuje, że zostanę potraktowany profesjonalnie. Niestety w tym przypadku nie czuje, żeby ktoś poważnie potraktował to leczenie.

Przebarwienia finalnie większe niż przed. Teraz czekają mnie kolejne zabiegi, żeby zniwelować to, spowodowało leczenie w klinice Lubelscy w Katowicach. Wydałem 2 tys złotych po to, żeby teraz wydać kolejne pieniądze na usuwanie śladów po źle dopasowanej metodzie leczenia, lub źle dobranych parametrach...

Oczywiście reklamacja odrzucona. Nawet nie raczono oddzwonić, tylko wyslano mail. Zrzucono całą odpowiedzialność na mnie... zero poczucia odpowiedzialności za Pacjenta.

Radzę bardzo szerokim łukiem omijać te Klinikę. Chodzi tylko o ściąganie kasy, bez brania odpowiedzialności.