Choć nasz nastrój jest o niebo lepszy niż przed miesiącem czy dwoma, na pełną radość często nie pozwalają pewne urodowe mankamenty. Wiosną wiele osób skarży się chociażby na wypadanie włosów. Co zrobić, jeśli ten problem dosięgnął też nas?



Wypadanie włosów po zimie wbrew pozorom jest problemem bardzo częstym. Wiele osób próbuje ratować się suplementami i drogeryjnymi kosmetykami, najczęściej bezskutecznie. Odpowiedź jest jedna - jeśli sprawdzone wcześniej sposoby nie wystarczają, pora udać się do lekarza i rozważyć poddanie się odpowiednim badaniom oraz zabiegom. Z pomocą nadchodzą nam dermatolodzy, lekarze medycyny estetycznej oraz specjaliści z zakresu trychologii.

 

 

 

Co powoduje wypadanie włosów?

Diagnozowanie na podstawie informacji z forów internetowych może doprowadzić nas donikąd. Jeśli nie poddamy się zaleconym przez lekarza badaniom, nie będziemy bowiem potrafili wyeliminować przyczyny problemu. Kiedy zauważamy problem z nadmiernym wypadaniem włosów, powinniśmy udać się do dermatologa-trychologa, który w trakcie pierwszej wizyty poinformuje, jakie badania warto wykonać, w jakiej kondycji tak naprawdę są nasze włosy i jak możemy je wzmocnić.

Komentarz eksperta

dr Ewa Żabińska
dr Ewa Żabińska
Pierwszym podstawowym badaniem niezbędnym w diagnostyce wypadania włosów jest morfologia krwi i poziom hormonów tarczycy, gdyż anemia i niedoczynność tarczycy to najczęstsze przyczyny nadmiernej utraty włosów. Pewne cechy łysienia wskazują na hormonalne podłoże schorzenia i wymagają diagnostyki endokrynologicznej, którą powinien zlecić lekarz, który następnie zinterpretuje wyniki i zaleci odpowiednie leczenia.

Nieco szerszy zakres badań proponuje dr n. med. Igor Michajłowski, specjalista dermatolog i ekspert medycyny estetycznej z Clinica Dermatologica w Gdańsku. - Podstawowe badania to trichogram, trichoskopia i biochemiczne badanie krwi. Jeśli jednak sam wywiad lekarski, przeprowadzany podczas pierwszej wizyty, nie wyłoni poważnych zaburzeń związanych z wypadaniem włosów czy łysieniem, nie ma konieczności wykonania dodatkowej diagnostyki – tłumaczy.

Na stan włosów po zimie wpływają oczywiście wcześniejsze niesprzyjające warunki atmosferyczne i wszystko, co temu towarzyszy – mrozy, ogrzewanie pomieszczeń, a nawet noszenie czapki. Wszystko, co osłabia włosy, może też sprawić, że zaczną one nadmiernie wypadać. Czasu niestety nie da się cofnąć, ale na przyszłość dobrze wiedzieć, na co zwracać uwagę, aby kolejnej wiosny nie było powtórki z "rozrywki".

Komentarz eksperta

Maria Semla
Maria Semla
Na wzmożone wypadanie włosów po zimie wpływa kilka czynników. Mróz, który mógł uszkodzić mieszki włosowe, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, które je przesuszyło, sprawiło, że stały są łamliwe i szorstkie, a także zbyt ciasne i nieoddychające okrycie głowy, powodujące problemy z krążeniem i nadmierne wydzielanie łoju. Wiosną zaczynamy też odczuwać skutki zimowych infekcji, szczególnie tych z wysokimi temperaturami.


Typowe dla zimy małe nasłonecznienie skutkuje też niedoborem witaminy D. Nie bez znaczenia jest również dieta, z reguły uboższa w świeże warzywa i owoce. - Wypadanie włosów po zimie w większości przypadków spowodowane jest niedoborami witamin i minerałów (żelazo, ferrytyna, wit D3). Przyczyną tego jest zmiana diety – zimą jemy mniej owoców i warzyw, a sięgamy częściej po produkty z większą ilością tłuszczu. Dodatkowo brak słońca przyczynia się do niedoboru witaminy D3, która jest niezbędna dla dobrej kondycji włosów – dodaje Ewa Stefańska, trycholog i biotechnolog z Kliniki Włosów Hair LAB w Warszawie.

Jak mówi nam Ewa Stefańska, z uwagi na możliwe braki witaminowe w swoich zaleceniach nie poprzestaje na morfologii. - Nigdy nie wiemy z jakim wypadaniem włosów mamy do czynienia więc z reguły podczas wizyty trycholog zaleca oznaczenie poziomu żelaza we krwi, wit B12, wit D3 (niedobór występuje u większości Polaków). Warto też sprawdzić poziom hormonów tarczycy oraz, gdy wskazuje na to wywiad, innych hormonów w naszym organizmie. Da nam to obraz co aktualnie dzieje się wewnątrz organizmu i możliwe będzie dopasowanie indywidualnej kuracji – wyjaśnia warszawska trycholog.


Wypadanie włosów – do trychologa marsz!

Wypadanie włosów pod koniec zimy najczęściej jest wypadaniem okresowym. Jak zaznacza Ewa Stefańska, trwa ono do 2-3 miesięcy, ale pojawienie się większej liczby włosów na szczotce powinno wzbudzić naszą czujność. Najlepiej jest wtedy zwrócić się o pomoc do trychologa, który zaproponuje nie tylko wykonanie badań, ale i odpowiednią kurację.

W leczeniu nadmiernego wypadania włosów stosuje się kuracje specjalistycznymi odżywiającymi i witaminowymi preparatami trychologicznymi, które w zależności od potrzeb wykorzystywane są w kuracjach domowych, podczas specjalistycznych zabiegów trychologicznych oraz podczas mezoterapii. W każdym przypadku ich celem jest przyspieszenie i ułatwienie zahamowania zbyt nasilonego wypadania włosów.

- Zabiegi trychologiczne dbają jednocześnie o skórę głowy i o włosy. Szereg etapów takiego zabiegu ma na celu oczyszczenie skóry głowy, pobudzenie w niej krążenia tak, aby przygotować ją do aplikacji indywidualnie dobranego preparatu trychologicznego. Podczas zabiegu stosowane są metody, takie jak peeling skóry głowy, elektrostymulacja, mezoterapia, światłoterapia – mówi Ewa Stefańska. Po zimie trycholog zaleca przede wszystkim zabiegi pobudzające krążenie w skórze głowy, które ułatwiają dotarcie składnikom preparatów do wnętrza skóry.

 

Jak przebiega zabieg w klinice trychologicznej?

Komentarz eksperta

Ewa Stefańska
Ewa Stefańska
Typowy zabieg trychologiczny powinien rozpocząć się od oczyszczenia skóry głowy peelingiem enzymatycznym, który oczyści mieszki włosowe z zanieczyszczeń. Kolejnym krokiem jest właśnie pobudzenie krążenia w skórze głowy, a więc rozszerzenie naczyń krwionośnych. W tym celu stosuje się elektrostymulację i darsonwalizację (która dodatkowo dezynfekuje skórę). Po tych etapach skóra gotowa jest na przyjęcie indywidualnie dobranych preparatów trychologicznych, które mogą być podane na różne sposoby.

Preparat można podać na przykład drogą mezoterapii mikroigłowej wykonywanej dermarollerem, czyli wałeczkiem z setkami igiełek. Bardziej inwazyjną, ale i skuteczniejszą metodą, zapewniającą dotarcie preparatu do głębszych warstw skóry, jest mezoterapia igłowa. Jak przekonuje nas trycholog, doskonałe efekty obserwuje się podczas połączenia mezoterapii ze światłoterapią. - W przypadku nadmiernie wypadających włosów stosowane jest światło o barwie czerwonej, które działa regeneracyjnie i pobudza mieszki włosowe do produkcji nowych włosów – dodaje.

W gabinetach trychologicznych stosuje się również pobudzającą wzrost włosów karboksyterapię, czyli podskórne podanie dwutlenku węgla w obszarze skóry głowy. - CO2 w organizmie człowieka silnie rozszerza naczynia krwionośne, zwiększając tym samym przepływ krwi do obszaru poddanego terapii. Dodatkowo dwutlenek węgla mocno pobudza krążenie, powodując tym samym zwiększenie ilości tlenu oraz substancji odżywczych. Skutkuje to zwiększoną syntezę kolagenu i elastyny, a więc skóra staje się jędrniejsza i lepiej odżywiona – tłumaczy Ewa Stefańska.

Trycholog uczula, by zabiegom poddawać się w sprawdzonych miejscach i po odpowiedniej konsultacji oraz wywiadzie. Czasem mogłoby się bowiem okazać, że sobie tylko zaszkodziliśmy. Zabiegi trychologiczne muszą być dobierane indywidualnie, przy czym dotyczy to zarówno preparatu i sposobu jego podania, jak i dawki oraz czasu stosowania urządzeń.


Medycyna estetyczna na ratunek włosom

Komentarz eksperta

dr n. med. Igor Michajłowski
dr n. med. Igor Michajłowski
Jest kilka skutecznych zabiegów, dzięki którym wzmocnimy osłabione włosy, przyspieszymy ich porost, a nawet trochę je zagęścimy. Jednym z najpopularniejszych i wysoce skutecznych jest mezoterapia igłowa skóry głowy. Zabieg polega na wprowadzeniu koktajli odżywczych do głębokich warstw skóry głowy za pomocą nakłuć igłą. Efekty to: zahamowanie wypadania włosów i ich wyraźne wzmocnienie oraz pobudzenie wzrostu nowych włosów. Zazwyczaj już po 2 powtórzeniach pojawiają się tzw. "baby hair".


Mezoterapia igłowa najlepsze efekty daje po wykonaniu serii od czterech do ośmiu zabiegów przeprowadzonych w odstępie od 7 do 17 dni. Skuteczność zabiegów zależy jednak nie tylko od częstości ich przeprowadzania, ale i od wykorzystanego preparatu. Jedną z nowości na rynku, odznaczających się wysoką skutecznością w hamowaniu wypadania włosów, jest Dr. Cyj Hair Filler. Preparat ten przez 14 dni utrzymuje się w skórze głowy i stale oddziałuje na mieszki włosowe, dzięki czemu włosy są pobudzane do wzrostu przez cały okres peptydowej terapii. Zaleca się, by seria składała się z minimum czterech zabiegów powtarzanych właśnie co dwa tygodnie.

- W preparacie zastosowano siedem peptydów i połączono je z kwasem hialuronowym, dzięki czemu związki aktywne są powolnie uwalnianie i przez cały okres między zabiegami oddziałują na mieszki włosowe, stymulując wzrost i poprawiając kondycję włosów. Mezoterapia Dr. Cyj zaradzi na wiosenne kłopoty z włosami na trzy sposoby: po pierwsze odżywi skórę głowy i zahamuje nadmierne wypadanie, po drugie pobudzi mieszki włosowe do produkcji nowych włosów, co nam w krótkim czasie „zrekompensuje” ich utratę, po trzecie wpłynie na ich jakość i wygląd: przestaną się puszyć, będą dobrze nawilżone i wzmocnione – mówi Maria Semla, kosmetolog z WellDerm we Wrocławiu.

Na tym możliwości medycyny estetycznej się nie kończą. Tak jak w przypadku wymagającej regeneracji skóry twarzy, tak i w tym można zastosować osocze bogatopłytkowe. - Uniwersalnym zabiegiem, stosowanym we wszystkich rodzajach nadmiernego wypadania włosów, jest osocze bogatopłytkowe Regeneris. Zabieg polega na zastosowaniu osocza  bogatego w płytki uzyskanego z krwi własnej pacjenta. Bezpośrednio po pobraniu krwi jest ona odwirowywana, a następnie osocze jest podawane cieniutką igiełką w skórę głowy owłosionej. Zabieg wymaga powtórzeń wykonywanych co 4 tygodnie, a efekty są nieporównywalne z innymi metodami leczenia wypadania włosów – twierdzi dr Ewa Żabińska, dermatolog z kliniki medycyny estetycznej Czas Kobiety w Krakowie.

Jak zatem zapobiec wypadaniu włosów po zimie, by nie trzeba było martwić się zabiegami hamującymi wypadanie włosów? Na przyszłość warto pamiętać o urozmaiceniu diety o bogate w witaminy i minerały owoce oraz warzywa. Profilaktycznie warto również przyjmować witaminę D3. Jest to zresztą wskazówka na cały rok. Usilne unikanie słońca oraz pozbawiona składników odżywczych dieta nie służy naszym włosom. Z niedoborami niestety nie poradzi sobie nawet najlepsza odżywka.